Hm, no cóż...miałam już nie pisać, nie zakładać blogów - ale wyszło jak wyszło. :) Nie chodzi o to, że jestem nie słowna, ale o to że już nie mogłam wytrzymać. Pisanie dla mnie to wyrażanie siebie, nawet w internecie ktoś może się o mnie czegoś dowiedzieć. Piszę to co czuję i tak chciałabym być odbierana.
Blog jest o tym co kocham i o tym czego nie znoszę - cała ja.
Chciałam wspomnieć o Elizabeth Taylor, odeszła od Nas 23.03.2011r. Miała 79 lat, była aktorką i wieloletnią przyjaciółką Michaela, chorowała na serce.
Jestem w trakcie tworzenia filmu, który ma być swoistym hołdem, ukłonem dla Pani Elizabeth, którą zawsze ceniłam za osobowość, dystans i zdrowe podejście do życia. Takiej kobiety już na świecie i w Hollywood nie będzie. Nie wiedziałam, że można się przywiązać do kogoś kogo się przecież na co dzień nie znało; przez ostatnie lata utworzyły się niesamowite więzy. Moja z Michaelem i również z Panią Elizabeth. Co mogę więcej napisać...dziękuję Pani Elizabeth, wszystkiego dobrego.
Ostatnio dużo myślałam o zmianach. W życiu każdego człowieka przychodzi moment na zmiany, i te zmiany wychodzą lub nie wychodzą na dobre - ale jedno jest pewne. Zmiany są potrzebne w naszym życiu, bo to one pozwalają Nam żyć lepiej i intensywniej.
Kiedy nigdy nie upadłeś, nigdy nie będziesz umiał się podnieść, bo nie posiadłeś umiejętności radzenia sobie z własnymi problemami, najważniejsze jest pozytywne i przyszłościowe myślenie - analizowanie swoich błędów i obracanie je w pozytywne rzeczy. Zauważanie rzeczywistości w kolorach nie jest prostą sprawą, nie prostą - ale możliwą.
Warto jest wierzyć. Bo kiedy wszystko inne zawodzi, trzeba znaleźć w sobie wiarę i siłę, wierzyć że to ma sens, i że za jakiś czas wszystko się ułoży - wróci do normy.
Nie ma takich problemów, których się nie da rozwiązać, są tylko takie na które trzeba czasu i cierpliwości, raz wypowiedziane słowa mogą się za Nami ciągnąć w nieskończoność, więc kiedy mamy powiedzieć coś niemiłego - czasami lepiej przemilczeć to i owo.
Następny z faktów ważnych i ważniejszych są ludzie w okół Nas, to też umiejętność, aby gromadzić w okół siebie ludzi z dobrymi intencjami, patrzeć im prosto w oczy z wiarą, że mają dobre serce.
Muzyka? No właśnie. :) Potrafi uratować życie, odsunąć negatywne myśli, muzyka daje prawdziwą siłę do działania, pozytywny przekaz i prawda zawarta w słowach.
Każdy z Nas szuka swojej Nibylandii, może ona się ukazywać pod różną postacią, ale zawsze jest taka sama, jest spełnieniem marzeń, i ukojeniem w cierpieniu, celem do którego dążymy i myślą o której chcemy, aby nas owładnęła. Bo wszystko jest dla ludzi.
Na dzisiaj to tyle, postaram się w najbliższym czasie znowu coś napisać.
Peace&Love

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz